photo-1448376561459-dbe8868fa34c

Jak to robią Koreanki

Piękna, promieniejąca i alabastrowa cera, uroda podkreślona bardzo delikatnym makijażem, wręcz posągowy efekt. Zero przebarwień, zero wyprysków – tak wyobrażamy sobie koreańskie piękności i często tak wyglądają. Jak one to robią?

Charlotte Choe, kosmetyczka, Amerykanka koreańskiego pochodzenia i ekspertka od koreańskiej pielęgnacji skórIMG_2370y przedstawia 10 kroków do osiągnięcia idealnej cery w swojej książce „Sekrety urody Koreanek”. Autorka wychowana zgodnie z amerykańskim wzorcem pielęgnacji cery (zbliżonym zresztą do europejskiego) udaje się do pracy do Korei i tam właśnie odkrywa zasady pielęgnacji kobiet z kraju pochodzenia swoich przodków. W czym tkwi sekret?

Przede wszystkim w poznaniu typu i niedoskonałości swojej cery oraz w oczyszczaniu, nawilżaniu i pielęgnacji, a nie w matowieniu, wyciskaniu, wysuszaniu i wystawianiu cery na słońce.

Tajemnica urody Koreanek to konsekwentne przestrzeganie tych 10 kroków:

cho

 

Pielęgnacja 10 kroków to nie jedyne rady Cho. Książka jest napisana w bardzo przystępny sposób, zawiera infografiki, które ułatwiają przyswajanie pojęć kosmetycznych. Może również stanowić mini kompendium wiedzy, gdyż opisuje właściwości składników kosmetyków.

Po uzyskaniu tej wiedzy wyruszam na internetowe poszukiwanie kosmetyków do poszczególnych kroków. Zaczynam od olejków myjących i ich testowania. Macie swoje typy? Koniecznie piszcie!

Na podstawie: Charlotte Cho, Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji. Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Kraków 2016

2 myśli na temat “Jak to robią Koreanki”

  1. Mycie olejkiem to dla mnie jedyny słuszny sposób mycia twarzy 😉 Dla cer wrażliwych, skłonnych do podrażnień polecam bezzapachowy z Biochemii Urody!

    1. Wkrótce testuję olejek różany z Biochemii Urody, więc recenzja ukaże się na blogu!

Możliwość komentowania jest wyłączona.