annie-spratt-223429

Jak przygotować dziecko do wyjazdu?

Wkrótce Wielkanoc, a zaraz po niej majówka i pewnie wiele z Was uda się z rodzinami na zasłużony i wyczekiwany odpoczynek. Jak przygotować dzieci do wyjazdu w określone miejsce? Czy w ogóle trzeba?

Podróże są naszym hobby i stąd chciałabym, żeby nasze dzieci wynosiły z nich nie tylko wspomnienia o morzu i plaży, ale choć krztę o kulturze, zwyczajach, cechach charakterystycznych, kuchni, a przede wszystkim mieszkańcach danego kraju. Jak jednak wyjaśnić przedszkolakom kontekst różnych zachowań i kultury?

Mapy

Zaczęłam od tego. U naszej 3,5-latki w pokoju jedna ściana zajęta jest przez fizyczną mapę świata w europejskim układzie (czyli my na środku). Za każdym razem, gdy wyjeżdżam w delegację lub gdy mamy zaplanowany wyjazd – pokazuję je to miejsce na mapie. Po powrocie z wyjazdu wspólnie naklejamy kropkę w miejscu, gdzie wspólnie byliśmy. Nie katuję jej oczywiście pamięciówką ze stolic i nazw, ale sam fakt pokazywania różnych miejsc na mapie sprawia, że dziecięca ciekawość zwycięża i wie przynajmniej czy dane miejsce jest dalej czy bliżej Warszawy, czy do góry czy na dół, czy w prawo lub w lewo.

Kolejną sprawą są fantastyczne moim zdaniem pozycje książkowe wydawnictwmapy-obrazkowa-podroz-po-ladach-morzach-i-kulturach-swiata-u-iext44043020a Dwie Siostry autorstwa Aleksandry i Daniela Mizielińskich, „Mapy”. Na konturowej mapie poszczególnych (wybranych przez autorów państw) znajdziemy graficzne przedstawienie charakterystycznych dla danego miejsca symboli, zabytków, postaci (historycznych czy fikcyjnych) czy w końcu narodowych potrwa. Prawdziwe miejsce podróży palcem po mapie!

Przed wyjazdem do danego kraju już z pewnym wyprzedzeniem staram się co jakiś czas zajrzeć do tego mapownika i obejrzeć choć kilka obrazków z danego kraju.

Flagi

Po mapach przyszła pora na flagi. Nie jest to może najważniejsze w podróżowaniu, jednak jak tylko znalazłam kolorowankę z naklejkami dotyczącą flag państw Europy, od razu trafiła do mojego koszyka. Wychodzi różnie z ich znajomością i prawidłowością barw, ale przynajmniej córka wie, że każde państwo ma swoje własne barwy narodowe, a to już coś.

Książki dla dzieci

Nic tak nie przybliża dziecku kultury danego kraju jak jego baśnie, legendy i bajki. Stąd przed wyjazdem staram się kupić choć jedną pozycję narodowych bajek dla dzieci. O ile z Danią jest bardzo łatwo (wiadomo – Hans Christian Andersen), o tyle z Węgrami może być trudniej, ale okazuje się, że znajdziemy w księgarniach i węgierskie baśnie dla dzieci.

Poza książkami warto pamiętać też o powszechnie znanych bohaterach dziecięcych, typu czeski krecik. Trudno opuścić lotnisko w Pradze bez chociaż jednej pamiątki z krecikiem :-).

Albumy i pamiątki z podróży

A na koniec, w celu utrwalenia pobytu, wybieramy wspólnie zdjęcia, które trafią do kolejnego albumu rodzinnego lub co jakiś czas wracamy do zbioru wspomnień i ponownie tłumaczymy dzieciom gdzie byliśmy, co robilismy i odpowiadamy na milion pytań „dlaczego?” 😉

***

Nie mam pojęcia czy powyższe się sprawdza, jednak wierzę, że tak przygotowane podróże pozwalają dzieciom trochę inaczej patrzeć na nową rzeczywistość, którą napotykają przy wyjazdach zagranicznych.

Macie jakieś inne patenty?